Uczestnicy PŚDS w Siechnicach słowa dotrzymują, więc meldujemy się z relacją z Pierwszego Integracyjnego wyjątkowo słodkiego Balu Karnawałowego! Jak na Gospodarzy przystało, przyjęliśmy naszych wspaniałych Gości z Kątów Wrocławskich z takim rozmachem, że dywan prawie sam się rozwinął (czerwony…a jakże inaczej 😉) Nasi Przyjaciele z Kątów weszli do szatni, która stała się miejscem magicznej przemiany, bo wyszli z niej czarodzieje, Elvis, pszczółka, dama z lat 20-stych, wyfrunęły wróżki, wypadli piraci ze zbójnickimi zamiarami świetnej zabawy. Uśmiechy były szerokie a uściski mocne. Nasz Dom wystroił się jak na prawdziwy bal – kolorowo, błyszcząco i z przytupem. A stoły? Stoły uginały się pod ciężarem pączków, faworków i innych słodkości, które – nie oszukujmy się – miały więcej kalorii niż posiłki z całego tygodnia. Ale spokojnie! Bo gdy tylko zaczęła się zabawa, na parkiet wkroczył Nieustraszony Pan Kurczak i… nie było zmiłuj! Tańce, konkursy, gry, śmiech – nogi same chodziły, ręce klaskały, a kalorie uciekały w popłochu. Kto nie tańczył, ten kibicował. Kto nie kibicował, ten zajadał pączka. Idealna równowaga! Oczywiście zgodnie z tradycją zamknęliśmy imprezę wspólną fotografią. Uśmiechy szerokie, pozy bojowe – efekty pokażemy już wkrótce (niektóre miny przejdą do historii!). Dziękujemy wszystkim Uczestnikom, Terapeutom i Gościom za fantastyczną atmosferę i wspólną zabawę. Rodzicom – za kreatywność w przygotowaniu strojów (projektanci mody mogą czuć się zagrożeni!) oraz za słodkie „małe co nieco”, które wcale nie było takie małe. To był Bal
z przytupem, z uśmiechem i z dokładką lukru! I już ostrzegamy – następny może być jeszcze głośniejszy! 🎉💃🕺