Dzień dobry Kochani! Piątek witamy cudownymi nastrojami, bo przed nami pierwszy w tym roku relaks na plaży. O tym opowiemy już za moment. Tymczasem prześledźmy, czego doświadczaliśmy dotychczas 😊Zacznijmy od słodkich uli, które niczym pszczółki, pracowicie tworzyliśmy, odmierzając dokładnie ilości poszczególnych składników, by efekt był królewski 😊 Na tym jednak nie zakończyliśmy naszych kulinarnych eksperymentów, bo zajęliśmy się także przygotowaniem wyczekiwanych fit batoników, które smakowały obłędnie! Na deserach oczywiście nie mogliśmy się zatrzymać, bo cieszyliśmy się także spożywając wspólnie przepyszne obiady, które w tym tygodniu zabrały nas do świata makaronów, od aromatycznego, tradycyjnego rosołku po niebiańskie spaghetti, mniam 😊 Oczywiście, żeby móc kosztować tych smakołyków, musieliśmy zadbać o trening budżetowy. Siły, które zyskaliśmy dzięki pracowni kulinarnej przydały nam się bardzo podczas realizacji naszego muzycznego projektu. Wymagał od nas skupienia, treningów wokalnych, intensywnej pracy nie tylko przeponą, ale całym sobą, jak również odpowiednich warunków i skrupulatnie spisanych tekstów. Na szczęście pracownia komputerowa czuwała i byliśmy przygotowani do nagrań, a co nam wyszło z naszej pracy, sami jesteśmy ciekawi 😊Pracownia rehabilitacji pomogła nam w odpowiednim oddychaniu przy okazji treningów RSA/HRV Biofeedback, a po intensywnej tabacie był też czas na zajęcia relaksacyjne. Pracownia arteterapii dała nam pole do kreatywnych prac, które mogą być domową ozdobą- od malowanych własnoręcznie doniczek po autorskie ramki na zdjęcia, a tych nam przecież nie brakuje 😊 Mieliśmy w tym tygodniu okazję pracować w grupie na zajęciach z Panią Psycholog, która zawsze troszczy się o dobrą atmosferę i taka też była, a skupiliśmy się na szczerości w naszym życiu, zastanawialiśmy się nad tym czy faktycznie się opłaca, jak mówić szczerze, ale z szacunkiem i testowaliśmy swoją wiarygodność przy prawdach i kłamstewkach na swój temat 😊A czym jest asertywność lub szczęście, było tematem kameralnych rozmów w pracowni społecznej. Działo się tak dużo, że naturalnie nie mogło zabraknąć czynności porządkowych, żeby wszystkie nasze aktywności nie wpędziły nas w artystyczny nieład 😉 Uff, zdecydowanie zapracowaliśmy na weekendowy odpoczynek. My jesteśmy z siebie dumni i tego życzymy Wam wszystkim. Do zobaczenia!